jak wyjsc z biedy

Jak Wyjść Z Biedy?

Biedy boi się praktycznie każdy, kogo znasz.

Prawdopodobnie i Ty również należysz do tych osób.
A jeśli jeszcze masz dodatkowo problemy np. ze zdrowiem,
to pogłębia to Twoją frustrację i sprawia, że czujesz się niepewnie.
Wycofujesz się z życia, zrywasz kontakt ze znajomymi,
praktycznie z czasem zostajesz sam.
I jeszcze bardziej pogrążasz się w niedostatku.

A czy zamiast takiego zachowania, nie lepiej, abyś zastanowił się
nad swoim życiem i zdecydował na wyjście z biedy?

Nawet jeśli podejmujesz decyzję, to istnieje szereg elementów,
które pierwotnie i głęboko zakorzenione sprawiają, że droga
na szczyt wcale nie jest taka prosta.

A. Dlaczego nie chcesz być bogaty?

Gdy czytasz różne opracowania, różne poradniki, to praktycznie
w każdym z nich, jak nie w większości, mowa jest w nich o:
„wielkich pieniądzach”, „bezmiarze gotówki, „życiu jak milioner”.

Co więcej, wielu autorów albo używa skrótów myślowych,
albo świadomie wprowadza w błąd i twierdzi, że:
„bez wysiłku zarobisz”,
„to takie proste”,
„nic nie musisz robić”,
„nie wymaga nakładu finansowego, itd., itp.

Dużo jest takich przykładów i nie ma sensu o nich pisać,
bo artykuł „Jak wyjść z biedy” nie jest o tym.

Taką bezsprzecznie potrzebną Tobie informacją, jest poznanie
błędów ludzi, którzy są biedni. Ponieważ i Ty możesz je popełniać.
A jeśli nie pozbędziesz się tych naleciałości, dalej nie pójdziesz.
Po prostu, o wyjściu z biedy nie ma mowy.

B. Zapraszam Cię do poznania najczęstszych błędów ludzi biednych
i zaproponowanej zmiany, czyli ich naprawy.

1. Narzekanie na swój los.

Obojętnie, czy nazwiesz to narzekaniem, czy marudzeniem,
to jest to najlepsza droga do pozostawania w biedzie przez całe życie.
Fakt, zły dzień może się przydarzyć każdemu.

Twój mózg bardzo nie lubi zmian i bardzo nie lubi ciężkiej pracy.
Im mniej myślisz kreatywnie, tym bardziej się przyzwyczaja do takiego stanu.
Przez chwilę czujesz się lepiej, przez chwilę Twoje kłopoty nie istnieją.

Lecz, być może tego nie wiesz, ale narzekanie jest zaraźliwe.
Wystarczy, że spotkasz kogoś, kto spotkanie z Tobą zacznie od narzekania.
Szybko wchodzisz na zasugerowaną Twojemu mózgowi ścieżkę
i również opowiadasz o samych problemach.

bieda rozmowa

Zaczyna się podobnie i prowadzi w ostateczności do gorszego
samopoczucia. Nic z narzekania dobrego nie wynika.
No chyba, że …nadal chcesz mieć swój nierozwiązany problem.

Jeśli naprawdę chcesz wyjść z biedy, to szukaj rozwiązania
problemów, a nie ich pogłębiania. Zmuszaj mózg do poznawania
nowych możliwości i stałego rozwoju.

Może nie nie masz willi z basenem, czy jachtu albo ekstra
drogiego samochodu. No tak już jest i już.
Nie znaczy to że nie masz „niczego”. Zapewne w Twoim życiu
możesz znaleźć coś, co dobrego się Tobie przytrafiło (partner,
partnerka, dzieci, ukończone studia, kurs, ładnie
wyremontowane mieszkanie, itp.). I za to bądź wdzięczny.

O ile często będziesz przypominał sobie coś, za co możesz być wdzięczny,
o tyle częściej będziesz mieć energię do działania.
Narzekanie odstawisz na boczny tor i skupisz się na wyjściu z biedy.

2. Wymówki na każdą okazję.

Usprawiedliwieniem swojego niepodejmowania działania
są jakże często stosowane wymówki.
I w ten sposób tłumaczysz sobie np. że nie może wyjść z biedy.

Jakie są najczęstsze wymówki, aby nie podjąć działania?

I. Jutro, jutro.

„Jutro poszukam pracy”, „jutro zacznę ćwiczyć”, „jutro zadzwonię”…
Dlaczego nie zrobisz tego dziś?
Nie wiesz, czy właśnie w tym momencie nie przychodzi dla Ciebie
najlepszy czas, najlepsza szansa, aby to wykorzystać i wyjść z biedy.

Odwlekasz z decyzją, odwlekasz działanie, tracisz bezpowrotnie
nadarzające się okazje, aby poprawić jakość swojego życia.

II. Nie mam czasu.

Wręcz przeciwnie!
Ty i ja mamy tyle samo czasu, tylko Ty tego czasu
nie wykorzystujesz produktywnie. Przecieka Ci przez palce,
szybko staje się zapominaną przeszłością.

nie mam czasu

Dziwisz się, że nie możesz wyjść z biedy,
a tracisz czas na oglądanie telewizji,
przeglądanie internetu, rozrywkę, itp.
I nadal „nie masz czasu”.

Nie ma nic złego w tym, że w jakiś przyjemny
sposób spędzasz swój wolny czas.
Tylko że odpowiedz sobie na pytanie:
„co mi to daje?,
czy mi to pomogło pozbyć się moich kłopotów?”.

Ludzie bogaci, ludzie, którzy odnieśli i odnoszą sukcesy,
z przyjemności czerpią pomysły, które potem zamieniają na pieniądze.
Oczywiście sami mają swoje idee, są inspiracją dla innych.

Prawdopodobnie tego nie widzisz, w rozrywkach, którym się oddajesz,
od pomysłów aż kipi. To są potencjalne źródła Twojego dodatkowego
dochodu. Tylko jeszcze o tym nie wiesz.

A skoro tak jest, że nie widzisz tych podpowiedzi, to warto ten czas
przeznaczyć na poszukiwanie rozwiązań Twoich kłopotów i wyjście z biedy.

III. Powstrzymuje mnie… „jakaś osoba”.

Przerzucanie odpowiedzialności za to, że nie podejmujesz żadnych
działań i nadal nie możesz wyjść z biedy, jest wygodne.

Jakbyś się czuł, gdybyś usłyszał, że Twoi rodzice nie mogą zarobić
na życie, poprawić jakości Waszego życia, zostać ludźmi majętnymi,
ukończyć kurs, czy studia, bo Ty jesteś na świecie?

A może byłoby Ci miło, gdybyś usłyszał, że „ja, bardzo chętnie,
ale muszę się spytać jego/jej, nie wiem co on/ona na to…”, itp.
Macie problem z brakiem gotówki, przydałoby się dorobić 1-2 pensje,
ale taka …osoba jest fantastyczną wymówką, aby tego nie robić.

Tak bardzo często tłumaczysz brak … swojej decyzji
i pozostawanie w obecnej nieraz niekomfortowej sytuacji.

Jeśli jesteś z kimś związany, jeśli dla swoich dzieci chcesz jak najlepiej,
to oczywiste, że w tym kierunku działasz. Wymówki tego typu,
to zwykłe zaprzeczanie wcześniejszym słowom.

Zdanie „jak wyjść z biedy?” pozostaje tylko pytaniem, nie zaś
impulsem do wykonania pierwszego kroku do zarobienia i polepszenia
sytuacji finansowej swojej i ludzi, z którymi jesteś związany.

IV. Co powiedzą inni, gdy zechcesz wyjść z biedy?

Zaharowujesz się na śmierć, tyrasz jak głupi i… nic nie masz.
Nadal problemy finansowe nad Tobą ciążą, o wyjściu z biedy
nie ma nawet mowy. A Ty przejmujesz się, co powiedzą „inni”.

Kim oni są? Co robią?
Są zadowoleni, że żyjesz w biedzie? Cieszą się, że jest Ci ciężko?
Może poklepują Cię po ramieniu z tekstem „będzie dobrze”
lub „musisz jakoś z tym żyć”?
I jeszcze nazywasz tych innych przyjaciółmi…

Wiem, wiem, inaczej jest gdy chodzi o rodzinę.
Chce ona dla ciebie jak najlepiej, chce abyś był szczęśliwy,
abyś w życiu odniósł sukces.
A co dokładnie robią w tym kierunku?
Dają konkretną pomoc, czy są maruderami?

Uczysz się, źle, bo i po co? Pracujesz, też źle, bo to nie ma sensu.
Nie uczysz się, źle. Nie pracujesz, źle.

Wiedz, że to Ty podejmujesz decyzję i to Ty jesteś za
nią odpowiedzialny. Nikt inny, bo to Twoje życie i przeżyjesz je
tak jak chcesz, najlepiej jak potrafisz.

Ludzie ZAWSZE coś powiedzą, raz będzie to coś miłego, innym razem
nieprzyjemnego. Jedni Cię zrozumieją, drudzy wręcz przeciwnie.
Szukaj takich, którzy rzeczywiście mają Ci coś do zaoferowania
i dzięki którym wyjdziesz z biedy. Omijaj takich, którzy ciągnął w dół,
w obszary jeszcze większego ubóstwa.

3. Brak potrzeby stałego kształcenia się.

System nauczania, który prawdopodobnie przeszedłeś wpajał Ci
do głowy, że teraz to musisz się uczyć, a po skończeniu
jakiejkolwiek szkoły już nie będziesz zmuszany do nauki.

bieda nauka

To przeświadczenia często jest obecne
wśród ludzi, którzy przez całe życie
nie mogą wyjść z biedy.
Nie mogą tego dokonać, bo tkwią
w swoim błędnym przeświadczeniu.
Nic nie robią, nic nie mają.

Stwierdzenia „to jest trudne”, „nie potrafię”, „brak mi odpowiednich kwalifikacji”
możesz uznać za wymówki.
Choć bez wątpienia są skutkiem zakończonej
kariery już na samym starcie w “nowe, lepsze życie”.
Po prostu, nikt Ci wcześniej nie powiedział, że nauka
nie kończy się na szkole, ponieważ nauka idzie do przodu,
wiedza jest Ci niezmiernie potrzebna i tylko ignorant tego nie widzi.

Taki przykład.
Wraz z pojawieniem się komputerów, a potem internetu powstało
szereg nowych zawodów związanych z obsługą.
Specjalista od telewizorów kineskopowych nie naprawi Ci panelu
w laptopie i nie ustawi łącza internetowego. Z dobrodziejstw
nowoczesnej techniki nie możesz swobodnie korzystać.

NIE zrobi tego, jeśli nie będzie potrafił.
Tylko posiadanie odpowiedniej wiedzy i umiejętności pozwala
na właściwe zdiagnozowanie problemu i jego rozwiązanie.
Gdyby taki specjalista nie szkolił się, nie poszerzał swojej wiedzy,
jego BRAK umiejętności nie byłby nikomu potrzebny.
W praktyce oznacza to, że nie pracuje, nie zarabia.

Jasno zatem wynika, że w każdym zawodzie potrzebujesz wiedzieć,
jak wyjść z biedy. Co musisz zrobić, jakie narzędzia są Ci potrzebne,
ile czasu Ci to zajmie.
Im większą posiadasz wiedzę, tym więcej masz pieniędzy.

To oczywiste, że gdy poznajesz coś nowego, zapewne potrzebne
będzie zdobycie nowych kwalifikacji. To fakt, że droga do celu
może być długa, i będzie Cię to kosztowało.

Ludzie biedni często nie widzą potrzeby poszerzania swoich horyzontów,
poszukiwania nowych możliwości zarobkowych, ponieważ widzą,
że „ktoś jest bogaty”, a nie widzą jego drogi, którą przeszedł.

Skąd mają znać historię życia danego milionera?
Z książek, wywiadów, spotkań – a skoro nic ich nie interesuje,
to i zaznajomienie się z życiorysem bogatych w grę nie wchodzi.

Dlatego też doskonalenie umiejętności posiadanych oraz nabywanie
nowych, leży w interesie każdej osoby, która chce wyjść z biedy.

C. Wyjdź z biedy!

Bez względu na to jaka jest Twoja obecna sytuacja finansowa,
warto już dziś zastanowić się, czy nie popełniasz mimowolnie
błędów ludzi biednych. Głównie po to, aby się wyzwolić
z niekomfortowej sytuacji i zabezpieczyć na przyszłosć.

Przedstawione przez mnie „ograniczenia” i wskazane rozwiązania
są tylko i wyłącznie wstępem do podjęcia decyzji i wyjścia z biedy.

Być może sam znajdziesz rozwiązania, a być może będziesz
potrzebował pomocy. Podobnie jak inne osoby, które równie mocno
jak Ty chcą z biedy wyjść, a nie wiedzą w jaki sposób to zrobić.
Ten artykuł może okazać się Tobie i im pomocny.

Ps. A tak na zakończenie, to są „proste metody na wyjście z biedy”.
Jeśli jesteś zainteresowany, to prawdopodobnie najlepsze dla Ciebie
rozwiązanie Twoich problemów finansowych, masz na wyciągnięcie ręki.
Zapraszam do kontaktu.

Liczba odwiedzin: 11

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share via
Przewiń do góry
Send this to a friend